Podobnie było z bidonem :-D
Teraz tylko szczypta matczynej cierpliwości, kilkadziesiąt posunięć szczotką dziennie, odpalanie mopa co kilka godzin, parę plam na ścianie, kilkadziesiąt złotych wydanych na Vanish, zmiana garderoby po każdym posiłku i powinno być spoko ;-)
iwulka



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz