dni spędzone przez nas na placu zabaw i godziny w piaskownicy to podstawa.
bez tego nie da się żyć, ale co robić kiedy pada deszcz, jest zimno i nieprzyjemnie?
co robić z dzieckiem w domu?
oto kilka moich zaskakujących mnie samą hitów:
- zdecydowany numer 1 : wsadź dziecko do wanny. nie wiem o co chodzi ale działa długie chwile. no i dziecko moje samo nie wylezie, więc jakby za kojec też może posłużyć.
- wsadź dziecko do szafy. tu już gorzej, bo muszę stać i go trzymać, żeby nie wypadł, ale niżej usytuowane szuflady z bielizną też się sprawdzają
- daj dziecku poplątane kable, ładowarki itp.
- pozwól dziecku rozpakowywać zmywarkę, no cóż najwyżej do niej wlezie, albo wyciągnie dolny koszyk i będzie z nim jeździło po całym mieszkaniu
- oczywiście nie zapominaj o atrakcyjności wszystkich przyborów kuchennych i zawartości kuchennych szafek, nasz faworyt to durszlak i łyżka do spaghetti, ryzyko polega na ewentualnej utracie kilku naczyń
- karton z ubraniami na zimę - nie spocznie dopóki wszystkiego nie wywali, po tym fakcie niestety karton traci na wartości
- pozwól dziecku wieszać z Tobą pranie, mój wyrzuca z ogromnym zapałem z miski jeszcze mokre rzeczy wprost na podłogę
- bawcie się w berka z odkurzaczem, Ty odkurzasz, ono ucieka
- daj dziecku swoją torebkę, znajdzie tam tyle skarbów, ze samo nie będziemogło uwierzyć w swoje szczęście
- bardzo atrakcyjną ofiara jest też w naszym domu drukarka, która stojąc w miejscu dostępnym dla małych rączek przyjęła już wiele ciosów pięścią, kopniaków, a nawet dźwignęła 11 kg. żywej wagi, może przy niej stać i walić i szperać pół wieczoru, ryzyko polega na wielu usterkach sprzętu co w konsekwencji prowadzi do jego destrukcji.....
iwulka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz