Nasze powroty ze żłobka bywają bardzo męczące, trzeba liznąć trochę przyrody,
poskakać z krawężników,
pouciekać mamie,
posprzątać śmieci,
zrobić zakupy,
a to wszystko tak męczy, że tuż pod domem trzeba przyciąć komara z Preclem w ręku ;)
Skąd wzielas te kapcie co Kostek mial na Wigilijce w żłobku? :)
OdpowiedzUsuńEko tuptusie, musze nowe kupic, bo juz wyrasta z tych ;-)
Usuń