A co tam... już to zrobiliśmy. Nasza mała i sztuczna z prostego powodu, już przed świętami wyjeżdżamy do rodziny i wracamy dopiero po Nowym Roku, albo jeszcze później i szkoda, żeby żywa i pachnąca samotnie stała tyle czasu...:-(
za to u dziadków zawsze jest duża i świeża i kolorowa :-)
Kostek do świątecznych ozdób choinkowych dorzucił swoje i powiesił ładowarkę do telefonu :-/ pięknie to wygląda.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz